Ja Katolik
Teologia zwykłego zjadacza chleba

Uroczystość Matki Bożej Rodzicielki

1 stycznia 2012

Lb 6,22-27; Gal 4,4-7; Łk 2,16-21
Wydarzenia związane z narodzinami zbawiciela, Syna Bożego, w Jezusie Chrystusie, a wraz z tym przyniesieniem światu uwolnienia od grzechu, św. Paweł nazywa „nadejściem pełni czasów”, czyli spełnieniem się oczekiwań zbawczych i wyzwoleniem ludzi spod jarzma prawa grzechu ku wolności przybranych synów Bożych. Takie jest właśnie znaczenie Bożego Narodzenia. Jezus malusieńki witany przez pasterzy i powierzony pieczy pełnych wiary i zdziwienia rodziców, przynosi światu pokój mocą przemiany ludzkich serc w łasce zbawienia, którego dokona przy końcu swego żywota, na krzyżu. Już Mojżesz każe modlić się swoim kapłanom o pokój i błogosławieństwo Boże, które teraz w Jezusie się urzeczywistniają. Dzieje się to mocą Ducha Bożego, którego On wprowadził swoim przyjściem zbawczym: „Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: ‘Abba Ojcze’. A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej”. Maryja, Boża Rodzicielka, w tym kontekście jawi się jako pierwsza chrześcijanka i córka Boga: z racji zawierzenia woli Bożej i współpracy z nią.