Ja Katolik
Teologia zwykłego zjadacza chleba

Uroczystość Chrystusa Króla

26 listopada 2017

Ez 34,11-12.15-17; 1 Kor 15,20-26.28; Mt 25,31-46
„Chrystus jest Królem Wszechświata”, taki jest tytuł dzisiejszej uroczystości, która kończy rok liturgiczny. Uroczystość podkreśla prawdę, że wszystko stworzenie ma swoje źródło i cel w Bogu. Również po grzechu stworzenie dzięki Chrystusowemu zmartwychwstaniu powraca do swego pierwotnego źródła zmartwychwstając po kolei: „Jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc”. Tak Chrystus będzie królować pokonując wszystkich nieprzyjaciół; wreszcie, na końcu pokona śmierć. Tak wszystko podda pod panowanie Boga Ojca, aby „Bóg był wszystkim we wszystkich”. Zgadza się to z logiką czytania ze Starego Testamentu, które mówi, że Bóg zadba o wszystkie swe owce, i te zabłąkane, które „rozproszyły się w dni ciemne i mroczne”, jak i te mocne i tłuste, które trwały przy swoim pasterzu. Z perspektywy zbawczej męki i zmartwychwstania Chrystusa wiemy, że właśnie taki był zamysł Pana Boga, by przez ofiarę swego Syna wszystkich sprowadzić do Boskiego źródła, pokonując wszelkie trudności i złe moce, nawet śmierć. Jednak dzisiejsza Ewangelia przypomina nam również prawdę, że Pan Bóg zbawia wszystkich, choć nie automatycznie, nie bez udziału każdego z nas. Przypowieść Chrystusowa mówi o otrzymaniu nagrody życia w Bogu lub jej braku w zależności od dobrych czynów względem bliźnich, szczególnie tych w potrzebie. Okazuje się, że Bóg będzie rozpoznawał każdego z nas po naszej wrażliwości na biedę i potrzeby tych bliźnich, którzy byli przybyszami, w więzieniu, chorzy, głodni, spragnieni itd. Otóż na końcu świata, choć wszyscy byli przeznaczeni do zbawienia, z powodu braku wrażliwości i działania względem tych ludzi w potrzebie, nie wszyscy doświadczą Jego zbawienia. Dla tych jest przygotowana „męka wieczna”, dla tamtych „życie wieczne”. Pamiętajmy o tym w konkretnych sytuacjach naszego życia.