Ja Katolik
Teologia zwykłego zjadacza chleba

Objawienie Pańskie

7 stycznia 2018

Iz 60,1-6; Ef 3,2-3a.5-6; Mt 2,1-12
„Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi”, ten refren psalmu, pisany wiele lat przed narodzeniem Chrystusa, przypomina nam o znaczeniu dziesiejszego święta: w fakcie narodzin Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, ukazała się światłość dla świata (o tym mówi dzisiejsze 1. czytanie w formie proroctwa sprzed siedmiu wieków), prawdziwe objawienie zamiarów Boga, który chce zbawienia każdego człowieka, wszystkich narodów, by te mogły Go wreszcie prawdziwie uwielbić. Żeby tak się stało muszą one najpierw uznać fakt narodzin Chrystusa jako zapowiadanego Mesjasza, który jako jedyny jest w stanie zaprowadzić na ziemi pokój, bowiem Jego przyjście jest zapowiedzią Jego zbawczej misji na krzyżu, poprzez którą świat będzie zbawiony, więc i Bóg należycie uwielbiony. Kościół w wydarzeniu Bożego Narodzenia właśnie tę prawdę ogłasza wszystkim narodom. Św. Paweł przypomina nam mówiąc o tajemnicy objawionej mu przez Boga: „Nie była ona oznajmiona synom ludzkim w poprzednich pokoleniach, tak jak teraz została objawiona przez Ducha Świętego Jego apostołom i prorokom, to znaczy, że poganie już są współdziedzicami i współczłonkami Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię”. Św. Paweł próbuje powiedzieć, że głoszone słowo Boże czyni wszystkich jego słuchaczy spadkobiercami zbawienia, o ile będą chcieli je przyjąć. Krótko mówiąc, każdy jest przeznaczony do zbawienia w Jezusie Chrystusie, bez względu na pochodzenie, rasę i stan, o ile tylko przyjmie to przesłanie. Pierwszymi, którzy w wierze je przyjęli byli Żydzi, apostołowie, NMP, Józej, pasterze i inni. Później, dzięki diasporze (żydom mieszkającym w obrębie Cesarstwa Rzymskiego) ewangelia objęła cały basen Morza Śródziemnego, świat hellenistyczny (ludy mówiące w języku greckim), wreszcie pozostałe regiony świata. Dzięki pracy poprzednich pokoleń chrześcijan i my dziś znamy ewangelię i przyjmujemy ją jako dobrą nowinę dla naszego zbawienia w Chrystusie. Na nas teraz spoczywa obowiązek przekazania jej następnym pokoleniom: naszym dzieciom, wnukom, znajomym, ludom z dalekich krajów, w którch Chrystus jest jeszcze nie znany.