Ja Katolik
Teologia zwykłego zjadacza chleba

Niedziela Świętej Rodziny

30 grudnia 2012

Syr 3,2-6.12-14; Kol 3,12-21; Łk 2,41-52
Wielki szacunek dla rodziców w Izraelu wiązał się z błogosławieństwem Bożym, jakie otrzymali najpierw rodzice mając w ogóle dzieci, bowiem w ten sposób mieli oni zapewnioną pogodną starość i opiekę. Był to bardzo ważny aspekt życia wobec braku w tamtych czasach ubezpieczeń społecznych czy emerytury. Z drugiej strony, szacunek dla rodziców był błogosławieństwem Bożym dla ich dzieci, bowiem te mogły liczyć na ich doświadczenie, skąd płynęła mądrość życiowa. W takim duchu wypowiada się dzisiejsze pierwsze czytanie z księgi Syracha, które poleca czcić rodziców przez ich dzieci, a nawet być wyrozumiałym dla ich braków, jakie zaczynają dolegać im wieku starczym: „Nie pogardzaj nimi, choć jesteś w pełni sił”. Oni też kiedyś byli w pełni sił, i dzięki temu każdy z nas doszedł do tego, kim jest. Autor widzi w tej trosce o starszych rodziców również sposobność zadośćuczynienia za grzechy: „Miłosierdzie względem ojca nie pójdzie w zapomnienie, w miejsce grzechów zamieszka u ciebie”. Chrześcijańska nauka wprowadza w te zasady działanie łaski Bożej w imię Jezusa Chrystusa. Św. Paweł poucza: „Wszystko cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko czyńcie w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego”. Przykład zagubienia Jezusa w świątyni jerozolimskiej podczas pielgrzymki jest przykładem, jak tej łaski nam zawsze potrzeba.