Ja Katolik
Teologia zwykłego zjadacza chleba

Niedziela Bożego Narodzenia

25 grudnia 2011

Iz 52,7-10; Hbr 1,1-6; J 1,1-18
W dzień Bożego Narodzenia Kościół poleca trzy Msze św. z odpowiednio dobranymi czytaniami uwypuklającymi trzy różne punkty widzenia. Jest Msza św. o północy, tzw. pasterka, jest Msza św. o świcie, oraz Msza św. w dzień. Wszystkie trzy mówią o narodzinach Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, w ludzkim ciele, jako odpowiedzi Boga na powszechne oczekiwanie zbawienia świata. W pierwszym przypadku jest to przesłanie anioła Bożego skierowane do pasterzy podczas nocnego czuwania, by poszli przywitać nowonarodzonego zbawiciela w stajni betlejemskiej. Dzieje się to w perspektywie historycznego wydarzenia powszechnego spisu ludności za cezara Augusta, w Betlejem, gdzie udał się Józef z Maryją, bowiem pochodził z Galilei. Pierwsze czytanie z Izajasza oddaje historyczno-duchową atmosferę tego ogólnego oczekiwania: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków zabłysło światło (…); albowiem dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany”. Msza o świcie jest radosnym obwieszczeniem faktu narodzenia zbawiciela przez proroka Izajasza oraz pasterzy, którzy przyszli do stajenki w Betlejem i przekonali się o prawdziwości przesłania anielskiego. Msza z dnia w swoich czytaniach podkreśla swoistą radość z faktu, że to właśnie na nas realizują się zapowiedzi zbawcze w Chrystusie Jezusie.