Ja Katolik
Teologia zwykłego zjadacza chleba

Maj miesiącem maryjnym

Św. Augustyn miał wyrazić bardzo ważną prawdę związaną z działaniem Boga w świecie i w człowieku: łaska nigdy nie niszczy natury, ale ją uszlachetnia, nakłada się na nią i przyczynia się do jej przemiany. Jest to ważna wzmianka, która pozwola zrozumieć również charakter maryjny, jaki celebrujemy w miesiącu maju. Po pierwsze, działanie łaski dostosowuje się do natury człowieka będącego w drodze i w ustawicznym rozwoju; po drugie, działanie to korzysta z wszelkich zmian, jakie w tym czasie zachodzą, w wyniku działań kulturowych i cywilizacyjnych człowieka, i w ten sposób przyczynia się do jego postępu duchowego, już nie mówiąc o jego zbawieniu. Nie dziwi więc, w tej perspektywie to, że święcimy i błogosławimy przedmioty codziennego użytku; lub to, że zastępujemy niegdyś święta pogańskie – chrześcijańskimi.

Pogańska Artemida i chrześcijańska Maryja
Chrześcijaństwo bowiem, krzewiąc swą misję ewangelizacyjną w świecie przejmowało i dalej przejmuje zastane elementy kulturowe i tubylcze poszczególnych narodów nadając im nowe, chrześcijańskie znaczenie. Tak było również w przypadku przejęcia miesiąca maja. Niegdyś, w starożytności był to miesiąc związany z kultem bogini Artemidy z Efezu, a już od V w. po Chr., kiedy to ogłoszono pierwszy dogmat maryjny na soborze w Efezie, zaczęto akcentować charakter maryjny tego miesiąca.

Oczywiście wybór Maryi jako patronki tego miesiąca wynikał z roli, jaką Ona pełniła w życiu Jezusa i pierwotnego Kościoła oraz wiosennego charakteru samego miesiąca. W średniowieczu trend maryjny pogłębił się jeszcze bardziej. Zamierzano w ten sposób wyeliminować lub nadać głębszego chrześcijańskiego znaczenia zastanym pogańskim rytom praktykowanym właśnie w tym miesiącu. Cześć ta rozwinęła się szczególnie w XVII w. stając się praktyką w połowie XIX w. Do tej praktyki odwołał się papież Paweł VI w swej encyklice 'Mense maio' (1965), nawołując do zachowania tej tradycji.

W katolickiej Polsce
W Polsce nabożeństwa majowe przyjęły się od XIX w. i na tle zaborczych inwazorów: prawosławnej Rosji i luterańskich Niemiec, wkrótce stały się wyznacznikiem katolickiej polskości. Gdy w 1837 r. dotarły one do nas z Zachodniej Europy, bardzo szybko zaczęły się upowszechniać w wielu stronach kraju, choć jeszcze nieformalnie. Dopiero w 1852 r., po raz pierwszy oficjalnie nabożeństwo majowe odprawiano w kościele Świętego Krzyża w Warszawie. Po 30 latach trafiło ono już do wszystkich parafii i stało się bardzo popularne. Nabożeństwo to jest pochwalnym hymnem ku czci Bogarodzicy, w miesiącu Jej poświęconym, kiedy w Litanii Loretańskiej wysławiamy Ją przeróżnymi tytułami prosząc, by była dla nas wędrowców na ziemi, najlepszą Matką. Oczywiście ten kult maryjny w maju jest dodatkowo wzmocniony akcentami patriotycznymi wynikającymi z historycznego wydarzenia słynnej Konstytucji III Maja 1791 r. oraz innymi historycznymi momentami takimi, jak: obrona Klasztoru Jasnogórskiego przed Szwedami ze słynnymi ślubami Jana Kazimierza w 1656 r., czy Wielkie Jasnogórskie Śluby Narodu odprawiane przez kardynała Stefana Wyszyńskiego w 1956 r. Wszystkie te wydarzenia stanowiły newralgiczne momenty polskiej historii, które zaczęto z czasem kojarzyć z majowymi celebracjami liturgicznymi.

Litania Loretańska i pieśni maryjne
Jak zauważyliśmy, centralnym punktem nabożenstwa majowego jest odśpiewanie lub recytacja Litanii Loretańskiej, poprzedzonej i zakończonej pieśniami maryjnymi, z reguły przed przydrożnymi kapliczkami w pobliżu kościołów lub w samych kościołach zwykle przed wystawionym Najświętszym Sakramentem (choć nie zawsze). Pieśni są wytworem wielowiekowej wiary ludu Bożego i jego przywiąznia do Matki Jezusa Chrystusa. Litania Loretańska, z kolei, jest formą wyrażenia zawierzenia Matce Bożej i powierzenia Jej różnych codziennych spraw w celu orędownictwa u Jej Syna. Zgodne jest to ze źródłosłowiem „litanii”, które pochodzi z greckiego ‘lite’ lub łacińskiego ‘litania’, i oznacza: prośbę, błaganie. Pod pojęciem więc „litanii” należy rozumieć prywatną lub publiczną modlitwę błagalną, złożoną z wielu inwokacji skierowanych do Boga, Jezusa Chrystusa, Ducha Świętego, Matki Bożej lub świętych, połączoną z wezwaniami o ich wstawiennictwo i opiekę. Jako takie litanie pojawiły się w okresie średniowiecza nierzadko zastępując kazania, dlatego Stolica Apostolska zakazała ich używania bez uprzedniego zezwolenia (1601). Genezy Litanii Loretańskiej należy szukać w tradycji monastycznej XII-wiecznej Francji, choć publicznie zaczęto ją odmawiać i śpiewać w Loretto od 1531 r.; stąd jej nazwa ‘Loretańska’.

Znaczenie Loretta bierze się stąd, że według tradycji, to właśnie tu jest przechowywany dom nazaretański świętej rodziny sprowadzony w 1294 r. przez rodzinę De Angelis, rządców Epiru. Otóż zachowany z tamych lat dokument podaje, że Nicefor De Angelis, władca Epiru, dał w posagu swojej córce Ithamar, wychodzącej za mąż za Filipa z Taranto, syna Karola II, króla Neapolu, oprócz wielu różnorodnych dóbr, także „święte kamienie wyniesione z Domu naszej Pani Dziewicy Matki Bożej”. Od tego czasu Loretto to przede wszystkim sanktuarium Domku Nazaretańskiego, który z czasem (1469) został umieszczony w pięknej bazylice.

Struktura Litanii Loretańskiej
Na Litanię Do Matki Bożej składają się wezwania skierowane do Boga w Trójcy Jedynego, następnie 52 wezwania do Matki Bożej, przyzywając Jej różne tytuły, wreszcie trzy wezwania skierowane do Jezusa Odkupiciela. Wezwania do Matki Bożej stanowią zasadniczy trzon Litanii Loretańskiej i dzielą się na trzy grupy:

-dogmatyczne, podkreślające miejsce Maryi w dziele zbawienia,

-historiozbawcze, uwypuklające Jej rolę w całej historii zbawienia, wreszcie

- eschatologiczne, wskazujące na Jej stan błogosławiony w niebie i gwaranta naszego przyszłego zbawienia.

Niektóre tytuły Stolica Apostolska poleciła umieszczać z biegiem czasu. Ostatnim był tytuł ‘Królowo rodzin’ umieszczony w Litanii w 1995 r. z polecenia Jana Pawła II.