Ja Katolik
Teologia zwykłego zjadacza chleba

4 Niedziela Wielkanocna

15 maja 2011

Przepowiadanie dobrej nowiny Żydom przez Apostołów zaczyna przynosić niespodziewane efekty wielu nawróceń. Warunkiem jest uznanie prawdy o własnej grzeszności, o zbawczej mocy krzyża Chrystusowego oraz przyjęcie chrztu w imię Jezusa; w zamian otrzymuje się dar Ducha św., czyli zdolność do życia w łasce Bożej. Takie warunki przynależności do kręgu zbawionych przez Jezusa podał św. Piotr, w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Nie są one wcale różne od tych, jakie głosi dziś Kościół i Piotr naszych czasów do współczesnych ludzi. Św. Piotr dalej tłumaczy swym czytelnikom, że bycie w Kościele Jezusa nie znaczy wcale bycie uprzywilejowanym; wprost przeciwnie, oznacza „dobrze czynić i przetrzymać cierpienia” na wzór Jezusa, ponieważ On „również cierpiał za was i zostawił wam wzór, abyście szli za Nim Jego śladami”. Ewangelia zbiera te wszystkie spostrzeżenia w przypowieści Jezusa o owczarni i bramie, przez którą winien przechodzić pasterz owiec. Wszyscy inni, którzy tą bramą nie przechodzą są złodziejami i rozbójnikami. Jezus tłumaczy, że to On jest tą bramą owiec i kto przez nią nie przejdzie będzie zbawiony.