Ja Katolik
Teologia zwykłego zjadacza chleba

3. Niedziela Wielkiego Postu B

4 marca 2018

Wyj 20,1-17; 1 Kor 1,22-25; J 2,13-25
Znów Jezus pokazuje swoją władzę nad wydarzeniami, które go czekają, zapowiadając swoją śmierć na krzyżu, i to, co ten zbawczy krzyż przyniesie dla ludzkości: powstanie zbawczej instytucji Kościoła, która powstanie niczym z popiołów na bazie Jego ofiarnej śmierci i zmartwychwstania. Ewangelia trzeciej niedzieli Wielkiego Postu przedstawia oczyszczenie starostestamentalnej świątyni jerozolimskiej przez Jezusa i wprowadzenie nowego kultu w duchu miłości i prawdzie, celebrowanych w Jego Kościele. Znakiem potwierdzającym tę zapowiedź będzie trzydniowe dzieło Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Gorliwość Jezusa o dom Boży wyraża się w trosce o to, by Boże przykazania i kult, o których mówi dzisiejsze pierwsze czytanie z Księgi Wyjścia było sprawowane w duchu miłości związanej z ofiarą, jaką okaże Jezus na krzyżu. Skoro Bóg w Jezusie Chrystusie i Jego męce krzyżowej pokazuje, że za miłością powinna stać ofiara z Jego życia, ponieważ w ten sposób jest ona znakiem prawdziwego oddania się Bogu w tym, co stanowi podstawę Jego egzystencji, tym bardziej człowiek winien Go w tym naśladować okazując Mu swoim życiem – oddanie i poświęcenie, zawsze dotykające podstaw jego życia. Tak pojęta miłość, nawołująca teraz chrześcijan do naśladowania Chrystusa w podobnej postawie świadczonej bliźnim, jest wprawdzie uważana przez świat za frajerstwo i marnotrawienie życia, jest jednak jedyną drogą przynoszącą prawdziwą radość z życia, ponieważ dopiero dzięki tej miłości człowiek wnosi coś twórczego w dzieje świata zostawiając po sobie wyraźny ślad czynionego dobra. Taki jest nowy obraz Kościoła jako Ludu Bożego, który Jezus zaprezentuje na krzyżu. W tej perspektywie są lepiej rozumiane słowa Św. Pawła, który zauważył: „Gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków – Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą”.