Ja Katolik
Teologia zwykłego zjadacza chleba

3. Niedziela Wielkiego Postu

3 marca 2013

Wyj 3,1-8a.13-15; 1 Kor 10,1-6.10-12; Łk 13,1-9
Przygoda Mojżesza z krzakiem płonącym jest zapowiedzią zbawczej interwencji Boga w życiu człowieka, by mu przypomnieć o najważniejszych rzeczach i objawić swe imię. Stanie w obecności Boga z postawą pełną szacunku, by nie deptać świętości, jest wyraźną aluzją do dbania o naszą i innych godność, która uzyskuje pełny wymiar w Bogu. Bóg objawiający swe imię ukazuje się jako konkretna osoba, która będąc zasadą wszelkiego istnienia wzywa człowieka do wspólnoty życia z Sobą, gdzie wreszcie zazna ostatecznego spełnienia. Historia przymierzy Boga ze swym narodem wybranym pokazuje, że Bóg jest zawsze otwarty na tę wspólnotę, czego nie można powiedzieć o człowieku. Na przeszkodzie stoi jego niewiara i grzech. W Jezusie Chrystusie, z którego teraz czerpiemy, jak z „duchowej skały”, jest nasz ratunek. Dzisiejsza przypowieść Jezusa o bezproduktywnej winnicy pańskiej, którą Bóg chce zniszczyć, jest skierowana do każdego z nas, jako członka wspólnoty kościelnej. Brak nawrócenia z naszej strony może grozić naszym wiecznym odrzuceniem. Mamy jeszcze ratunek w Jezusie ogrodniku, który zobowiązał się jeszcze przez ten rok okopać winnice i obłożyć ją nawozem, by wydała oczekiwany plon. Skorzystajmy z tej okazji w tegorocznym Wielkim Poście.