Ja Katolik
Teologia zwykłego zjadacza chleba

29 niedziela zwykła

22 października 2017

Iz 45,1.4-6; 1 Tes 1,1-5; Mt 22,15-21
Od kiedy Jezus zaczął publicznie nauczać o Królestwie Bożym jest pod ciągłym obstrzałem przeciwników, którzy nieustannie szukają przyczyny, by go oskarżyć przed ludźmi i mieć powód do zabicia. Mimo iż wybrany przez Boga „z powodu sługi mego, Jakuba, Izraela, mojego wybrańca”, nie był uwolniony od prześladowań i to nie tylko ze strony władzy świeckiej (Rzymian), ale przez samych przywódców religijnych Izraela. Oto dziś po raz kolejny Jezus daje świadectwo swego Boskiego wybrania i w bardzo celny sposób pokazuje swoim naśladowcom, jak mają postępować w obliczu podobnych przypadków. To co miało stać się pułapką na Jezusa, posłużyło za dobre wyjaśnienie relacji między władzą a religią, między obowiązkami wynikającymi z przynależności do jakiejś społeczności tu na ziemi, a oddawaniem chwały Bogu, tj. wiernością Jemu w naszym sumieniu. Pieniądz rzymski, denar, na którym było odbicie podobizny Cezara i jego napis, posłużył do wyjaśnienia kwestii płacenia podatku władzy ziemskiej; ale w tej perspektywie do pouczenia, by nie zapominać o wiecznym pochodzeniu każdego z nas. Trzeba „oddać, więc, Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. Dobrze jest mieć na uwadzę ten przypadek i pouczenie Jezusa, bo one nam przypominają, że my, jako Jego naśladowcy nie będziemy również uwolnieni od prześladowań z powodu naszych przekonań, mimo iż będziemy wierni obowiązkom władzy świeckiej. W tym ostatnim przypadku musimy dobrze rozróżnić, co należy do przestrzeni sumienia, czego nie można podporządkować władcy, który nie zawsze kieruje się Boskimi przykazaniami. Szczególnie jest to dziś widoczne w rozwodach, eutanazji, aborcji, wyuzdanej edukacji i swobodzie seksualnej, na które jest ogólne przyzwolenie w państwowych prawach. Chrześcijanin, mimo przyzwolenia świeckiego prawa, musi wiedzieć, że są rzeczy na tym świecie zarezerwowane tylko dla Boga i tego winno strzec sumienie ludzkie. Oddawajmy więc to, co Cezara – Cezarowi, a co Boskie – Bogu.