Ja Katolik
Teologia zwykłego zjadacza chleba

23 niedziela zwykła

4 września 2011

Ez 33,7-9; Rz 13,8-10; Mt 18,15-20
Prorok Ezechiel otrzymał od Boga zadanie stróżowania prawdzie Bożej, tzn. mówienia tej prawdy i w jej imieniu upominania innych, tak by mogli uniknąć śmierci. Brak tego upominania w stosunku do występnego sprowadza zgubę na samego proroka, który ponosi odpowiedzialność za jego śmierć. Natomiast bezskuteczne upominanie proroka sprowadza śmierć na samego występnego ocalając dusze proroka, który spełnił swe zadanie. Takie reguły są stosowane również w Kościele. Został On powołany do głoszenia prawdy Bożej i upominania w jej świetle. Nie spełniając tej misji traci on swoją tożsamość. Kto posłucha tej prawdy uzyskuje przebaczenie i zyskuje życie wieczne, kto natomiast nie bierze jej pod uwagę sam się zatraca. Panują tu następujące zasady: napominanie braterskie winno być dokonane najpierw na osobności z zainteresowanym bratem, w cztery oczy, jeśli nie poskutkuje, w obecności dwóch lub trzech świadków, w ostateczności należy donieść autorytetom Kościoła. Ten ma z woli Bożej moc wiązania i rozwiązywania spraw Królestwa Bożego. Św. Paweł uczy, że ostatecznym kryterium nakazującym upominanie brata jest miłość Boga i bliźniego. Należy to więc czynić w duchu miłości.